Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moją opinią na temat tego pilnika.
Sama pewnie nie zdecydowałabym się go kupić, bo jakoś nie miałam do niego zaufania. Ale moja mama postanowiła mi go sprawić w prezencie urodzinowym, za co jestem jej bardzo wdzięczna.
(zdjęcie pochodzi ze strony Rossmanna)
Pilnik działa na 2 baterie paluszki i w zestawie ma 2 końcówki ścierające - jedną o grubszych ziarnach i drugą z drobniejszymi idealną do wykończenia pedikiuru.
Stosuję go od 3 miesięcy i przy regularnym używaniu naprawdę widać poprawę stanu stóp. Moje sprawiają mi naprawdę wiele problemów - mocno rogowacieją i to w tempie ekspresowym. Pumeks pomagał na chwilę i nieźle się musiałam namachać zanim mogłam zaobserwować oczekiwane efekty.
Używam go raz, dwa razy w tygodniu, na suche stopy - nie moczę ich wcześniej. Najpierw stosuję mocniej ścierającą końcówkę, aby pozbyć się zrogowaceń, kiedy osiągnę już pożądany efekt zmieniam końcówki i wygładzam stopy tą delikatniejszą. Po "zabiegu" myję stopy i nakładam na nie krem. Stosowanie go jest o tyle wygodne, że po prostu siadam sobie wygodnie, włączam ulubiony serial i delikatnie jeżdżę włączonym pilnikiem po stopach - zero wysiłku :)
Pilnik nie jest oczywiście pozbawiony minusów. Jednym z nich jest szybkie zużywanie baterii, ale jestem skłonna mu to wybaczyć ze względu na wygodę użytkowania. Drugi minus jest taki, że niestety dość mocno pyli się z niego w czasie użytkowania. Najlepiej jest więc stosować go w miejscu gdzie nie będziemy mieli dużo sprzątania i na pewno nie na dywanie :)
Chętnie poznam Wasze opinie na jego temat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz