Witajcie.
Tak na szybko, na projekt u Elizy przygotowałam paznokcie mojej mamie.
Wpadła do mnie 22 grudnia i posiedziała prawie do północy bo nie chciało mi wyjść to co chciałam zrobić, więc ostatecznie skończyłyśmy na szybszym projekcie, ale ostatecznie mama była zadowolona a to najważniejsze ;)
Oto co jej zmalowałam:
Bardzo odważnie biorąc pod uwagę, że moja mama od lat nie maluje paznokci, co najwyżej na jakieś szczególne okazje i tylko jednym kolorem (zazwyczaj około czerwieni).
Ładnie się trzyma biorąc pod uwagę, że zdjęcie było robione 25, a w międzyczasie jak wiadomo mnóstwo przygotowań do Świąt :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz